strona główna

Powrót do Wydarzeń

 

Uśmiechnęła się do mnie –
o serca ratunku!
Bowiem cóż to jest uśmiech?
To pół pocałunku!

 Kornel Makuszyński
„Awantura o Basię”

Na kilka dni przed feriami, w szkole przy ulicy Stasiaka zapanowało ogromne ożywienie. Ale to nie z powodu zbliżających się ferii, jeżeli ktoś z Was tak pomyślał. Bo o to na szkolnym korytarzu pojawiło się tajemnicze czerwone pudełko z dużym białym sercem. Klasowe gazetki zdominował kolor czerwony, papierowe serduszka i amorki… Na korytarzu zawisło, pięknie wypisane przez panią Ewę Gajek, ogłoszenie o rozpoczęciu działania szkolnej poczty walentynkowej. I tym to sposobem, każdy kto tylko chciał, mógł do skrzynki wrzucić własnoręcznie przygotowane serduszko, kartkę czy pocztówkę. A to wszystko z powodu zbliżających się Walentynek, które będziemy świętować zaraz po powrocie z zimowego odpoczynku. Stopniowo walentynkowa skrzynka pocztowa zapełniała się coraz to nowymi wyznaniami sympatii i miłości.

            15 lutego o godzinie 10:40 zgromadziliśmy się wszyscy, aby dowiedzieć, kto został szczęśliwie obdarowany i do kogo wzdycha po cichu czyjeś zakochane serduszko. Walentynkowym listonoszem została Andżelika Biernat z klasy III Gimnazjum, która zaraz przystąpiła do rozdawania korespondencji. Walentynki trafiały zarówno do uczniów, jak i nauczycieli oraz pracowników szkoły. Każdy obdarowany był mile zaskoczony a na jego twarzy gościł uśmiech. Tegorocznym rekordzistą, w liczbie otrzymanych walentynek, został Grześ Staszak z klasy IV – VI, któremu gratulujemy niesłabnącej sympatii ze strony szkolnych rówieśników.

            Walentynki, obchodzone na całym świecie 14 lutego, to dzień, w którym szczególnie ciepło myślimy o osobach, które kochamy i lubimy. W tym dniu wysyłamy sobie pocztówki i listy z miłosnymi wyznaniami, dajemy sobie drobne upominki, jako wyraz naszych uczuć. Robimy to wszystko, by sprawić radość osobom, które są dla nas ważne. Tradycja ta ma już kilkanaście wieków i sięga czasów średniowiecznej Europy. Wtedy to dzielni rycerze pisali dla swych ukochanych dam piękne wiersze i wyznania miłosne, w których obiecywali dozgonne uczucie i trwanie u boku wybranki serca aż do śmierci.

            Chociaż walentynki są tylko raz w roku, to warto pamiętać, że sympatię można okazywać sobie w każdy dzień. Sposobów jest na to wiele i w dodatku są bardzo proste: a to uśmiech, zwykłe dzień dobry, miły komplement, pomoc na lekcji, przepuszczenie dziewczynki w drzwiach, czy pożyczenie gumki lub ołówka. Pamiętajmy o tym i bądźmy dla siebie mili każdego dnia.

Katarzyna Koczwara
Dorota Frąckowiak
Beata Ząbik

 

galeria