strona główna                                                                                                          

 

Wycieczka na lodowisko

 

                Zimowa aura trochę nas w tym roku zawodzi. Nie mogliśmy pojeździć na sankach ani na nartach więc … spróbowaliśmy czegoś dla nas zupełnie nowego.

W czwartek 20 lutego wybraliśmy się na sztuczne lodowisko do Proszówek. Ale była jazda!!!!!!!!! – a ile nowych doświadczeń.

Wiecie na przykład, że lód jest śliski i bardzo twardy, albo jak boli stłuczona kość ogonowa. Jeździliśmy jak kto umiał – dla równowagi dwójkami, trójkami lub z pomocą bandy( tak nazywa się ściana lodowiska).

Było kilka upadków i  stłuczonych pośladków a nawet pęknięte spodnie. Najwięcej jednak było rumianych policzków,  uśmiechów i radości. Chcielibyśmy jeszcze raz pojechać.

Naśladowcy Zbigniewa Bródki

Ps. Poziom jazdy podwyższał pan v-ce dyrektor.  Jeździł jakaś „przekładanką”. To dziwne dla nas „przekładanka”  to przecież przełożenie klasówki na czas przyszły bliżej nieokreślony.