strona główna                                                                                                          

Wycieczką do Niedzicy
żegnamy kolejny rok szkolny,
…niektórzy już na zawsze żegnają szkołę!

 

Polski Czorsztyn, węgierska Niedzica to miejsce ważnych wydarzeń historycznych, pobytów władców, rycerstwa. Tu przebywał Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, królowa Jadwiga.

18 czerwca w to malownicze miejsce dotarliśmy my - uczniowie, rodzice i nauczyciele Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bochni. Tą cudowną miejscowość, leżącą u podnóża Tatr i Pienin, tuż przy zaporze na Dunajcu, która tworzy sztuczny zbiornik zwany Jeziorem Czorsztyńskim, podziwialiśmy w trakcie godzinnego rejsu statkiem. Zwiedzaliśmy także Zamek w Niedzicy. Od przewodnika usłyszeliśmy mnóstwo ciekawych historii o zamieszkujących go rodach. Oglądaliśmy komnaty, sypialnie, lochy, zdjęcia, gobeliny, herby i mnóstwo innych przedmiotów, na których został ślad czasu i historii.

W ruiny zamku wpisało się wiele zabawnych legend.  Jedna z nich związana jest ze znajdującą się na zamku studnią, oto ona…
Dawno temu na zamku w Niedzicy mieszkał książę Bolesław, który miał żonę Brunhildę. Książę był bardzo oszczędny, za to Brunhilda lubiła uczty i zabawy, przez co trwoniła majątek księcia. Często się o to kłócili. Podczas jednej takiej kłótni Bolesław popchnął Brunhildę tak mocno, że przez otwarte okno wpadła do studni na zamkowym dziedzińcu.
Bolesław bardzo żałował tego, co zrobił, prosił zmarłą żonę o wybaczenie. Pewnego dnia usłyszał ze studni głos: „Przebaczam Ci Bolesławie Łysy”. Bolesław się ucieszył, ale także zdziwił, bo nie był wcale łysy – miał piękne, gęste włosy. Ale następnego dnia rano obudził się bez ani jednego włosa na głowie! Podobno, jeżeli odwiedzający zamek w Niedzicy mężczyzna wypowie do studni imię ukochanej, a sprawił jej jakąś przykrość, to następnego dnia obudzi się łysy jak Bolesław.

Zamkowe legendy, spichlerz, wozownia, a także rejs „Harnasiem” – to nie wszystkie atrakcje tego niezwykłego dnia. Na strudzonych wędrowców czekał pyszny obiad w restauracji „Zadyma”. Po posiłku wyruszyliśmy jeszcze na zwiedzanie Parku Miniatur Podtatrza, gdzie wysłuchaliśmy opowieści o wielu miejscach, które z pewnością będziemy chcieli kiedyś odwiedzić.

Organizatorzy

W imieniu wszystkich uczestników wycieczki składamy serdeczne podziękowania ludziom dobrego serca, którzy wsparli finansowo i rzeczowo organizację wyjazdu naszych uczniów do tak pięknego miejsca jakim jest Niedzica i jej okolice. Szczególnie dziękujemy :
P. Mariusz Grzybowski M – Group, ul. Zamkowa – Kraków,

P. Jan Wydro Lock – Tel, ul.
Kościuszki – Bochnia,

ABM S A ul. Gromadzka – Kraków,
P. Janusz Koperski, Cukiernia – Handel, ul. Kolejowa – Rogowo,
DE SOTO Spółka z o.o., ul. Elbląska – Warszawa,
oraz innym osobom, które bardzo wsparły organizację wycieczki, ale pragną pozostać anonimowe.

Dziękujemy!

Edyta Jędryczka – kierownik wycieczki